Preszów wędrował od bajki do bajki. Czerwcowa impreza Odkrywanie Preszowa tym razem naprawdę bajkowy klimat. W niedzielę 14 czerwca 2026 r. przed Centrum Informacji Turystycznej przy ulicy Hlavnej 67 zebrali się wszyscy, którzy chcieli poznać nasze miasto w nieco inny sposób – poprzez opowieści, legendy, niepozorne detale i miejsca, które zainspirowały baśnie Vladimíra Semana.

Pomimo nieprzewidywalnej pogody na imprezę przybyło ponad 40 uczestników, w tym dzieci. Tym przyjemniejsze było to, że wśród nas nie zabrakło samego autora książek Bajki mojego miasta I a II, Władimir Seman, wraz z wydawczynią Anną Nagyową. Drugi tom książki nadal można nabyć w naszym centrum informacji turystycznej w Prešovie.
Po bajkowym Prešowie oprowadzała nas Andrea Sivaničová, która stopniowo odkrywała przed uczestnikami historie ukryte w ulicach, budynkach, rzeźbach i historycznych zakamarkach miasta. Pierwszy przystanek wiódł do miejsca przy Muzeum Wina, gdzie opowiedziano historię o tym, jak smok zamienił się w platan. Już na początku było jasne, że tym razem nie będzie to zwykły spacer po mieście, ale pełna fantazji wędrówka.

Kolejnym przystankiem było Katedra św. Mikołaja. Z tym miejscem wiąże się legenda o malarzach, którzy zostali uwięzieni w kościele, a także ciekawa opowieść o tym, dlaczego wszystkie okna w świątyni są inne. Być może winę za to ponoszą artyści, którzy mierzyli szerokość okien w łokciach – a ponieważ każdy łokieć był nieco inny, również wynik był wyjątkowy. Szczegóły dotyczące tych historii uczestnikom osobiście przybliżył również Vladimír Seman.

Bajkowa wędrówka trwała dalej w kierunku Pałacu Rákocziego. Według opowieści właśnie tutaj miała prowadzić tajna korytarz z zamku Šariš. Budynek z czarnym orłem stał się inspiracją dla opowieści o orłach, które próbowały ogłosić wojnę. Ponieważ nikt ich nie rozumiał, przyniosły w dziobach czapki wojskowe. Do legendy o orłach nawiązał również przystanek przy słupie z orłem przed w zabytkowym budynku Teatru im. Jonáša Záborskiego.

W przypadku Fontanna Neptuna uczestnicy zanurzyli się w kolejnej opowieści. Neptun, ryba i inne zwierzęta z fontanny stały się motywem bajki, która pokazuje, że nawet znane miejsce na ulicy Hlavnej może kryć w sobie nowe znaczenia, jeśli spojrzymy na nie oczami bajkopisarza.
Trasa prowadziła dalej do do franciszkańskiego kościoła św. Józefa a kolumnie morowej. Na jego szczycie stoi św. Rok z opatrunkiem na nodze, co ma przypominać o dżumie. Pod nim, w jaskini, znajduje się św. Rozalia. Według legendy to właśnie kobieta doprowadziła do tego, że w tym miejscu stanęła również figura świętej, co nie było w zwyczaju, ponieważ w kamieniu rzeźbiono zazwyczaj postacie męskie.

Uczestnicy dotarli również do umocnień przy Ogród sztuki, które również przybliżają Bajki mojego miasta. Po powrocie na Główną ulicę czekała na nich opowieść o niezniszczalnej kamiennej twarzy nad drzwiami domu przy ul. Hlavná 19. Chociaż ją rozbili, podobno rano zawsze znajdowali ją znowu w całości.
Niedaleko, nad wejściem do restauracji Poetyka, zauważyliśmy posąg anioła i wysłuchaliśmy opowieści o aniołku ze złotą nitką. Na zakończenie usłyszeliśmy opowieść o jedynej prawdziwej Immaculate w Prešowie.

Czerwcowa edycja cyklu „Odkrywanie Prešova” pokazała, że nasze miasto jest pełne opowieści. Niektóre z nich kryją się wysoko nad drzwiami, inne w szczegółach rzeźb, na fasadach budynków czy w legendach przekazywanych z pokolenia na pokolenie. Nie każde miasto ma swojego gawędziarza. Prešov go ma – i dzięki Vladimirowi Semanowi możemy odkrywać znane miejsca oczami fantazji, historii i bajek.
Dziękujemy wszystkim uczestnikom, którzy do nas dołączyli, Andrei Sivaničovej za fascynujące oprowadzanie, Vladimirowi Semanowi za osobiste uzupełnienia bajkowych opowieści oraz Annie Nagyovej za udział w wydarzeniu. Czekamy na kolejne odkrywanie Prešova.
Projekt jest realizowany przy wsparciu finansowym Ministerstwa Turystyki i Sportu Republiki Słowackiej.













