Mamy nowe logo, kolory, identyfikację wizualną, a także filmy reklamowe!
W poniższych akapitach dowiecie się, co to wszystko oznacza.
Kiedy mówi się Saris, wielu Słowaków nie potrafiłoby prawidłowo wskazać tego miejsca na mapie. Jedyne, co przychodzi im do głowy, to piwo lub niejasne określenie „wschodnia Słowacja“. Postanowiliśmy to zmienić i pokazać reszcie kraju, jakie piękno, atrakcje i figle można tu znaleźć.

Choć na pierwszy rzut oka może przypominać wzór ludowy, prawda jest zupełnie inna. Symbol ten składa się z znaków interpunkcyjnych! Znajdziecie w nim dwukropki, znaki długości i miękkie znaki – jako nawiązanie do językowej i kulturowej różnorodności regionu Šariš. Mieszają się tu język słowacki, dialekt szaryski, rusyński czy romski. Turystom u nas nie pomoże nawet Google Translate!
Materiały wizualne i grafiki

Nasze tablice informacyjne są również doprawione dialektem. Zwracamy uwagę turystów na nasz region, a przy okazji poszerzamy ich wiedzę zarówno językową, jak i geograficzną. Łączymy wartość informacyjną z humorem, przesadą oraz kontrastem między wielkim światem a regionem Šariš.
Filmy promocyjne o miejscach docelowych
Wyobraźcie sobie zabawny program telewizyjny. Jeśli wśród komików pojawi się 1–2 osób z regionu Šariš lub ze wschodu Słowacji, natychmiast przejmują stery i cały program należy do nich. Na pewno już to znacie. Właśnie na tej żywiołowości i niekończącym się entuzjazmie mieszkańców regionu Šariš postanowiliśmy oprzeć nasze filmy reklamowe. Region przedstawiamy poprzez charakterystyczne postacie, niesamowite historie i spotkania.
Najbogatszy mieszkaniec regionu Šariš To zupełnie niepotwierdzona legenda o Vasiľu, który podobno jako pierwszy na świecie wynalazł kij do selfie. A raczej motykę! W regionie Šariš macie bowiem najpiękniejsze zabytki tylko dla siebie i nie musicie czekać na nie w długich kolejkach. Problem polega na tym, że nie ma tam nikogo, kto mógłby was sfotografować. Vasiľ dostrzegł w tym problemie szansę!
Wizyta wnuka Opisuje spotkanie Miška, zagubionego przedstawiciela pokolenia Z, z jego dziadkiem. Rodzi się tu pytanie: czy naprawdę musimy jeździć do egzotycznych miejsc w poszukiwaniu każdego piękna czy przeżycia?
Czy wiecie, co przydarzyło się mieszkańcowi Bratysławy w karczmie w regionie Šariš? Tę opowieść oparliśmy na wyobrażonym napięciu między Zachodem a Wschodem. Chociaż krąży tu mnóstwo uprzedzeń i mitów, ostatecznie zawsze wygrywa człowieczeństwo. Jesteśmy tu przecież razem, a turyści z Bratysławy są u nas serdecznie mile widziani.
Spotkanie kierownictwa To opowieść z miejsca, gdzie umiera dusza. Wyobraźcie sobie nieskończenie nudne spotkanie, które menedżerka próbuje ożywić dyskusją na temat urlopów. No cóż, ale kogo dziś jeszcze można zachwycić Dubajem czy Emiratami? Przecież każdy tam już był! Kto jednak może powiedzieć, że widział Krajne Čierno?
Wierzymy, że po obejrzeniu naszych filmów ktoś po raz pierwszy otworzy mapę i pomyśli sobie: „No dobrze, jadę do Šariša.“ I właśnie o to nam chodzi.
Zrealizowano przy wsparciu finansowym Ministerstwa Turystyki i Sportu Republiki Słowackiej.

Źródło: OOCR RŠ
Źródło zdjęć i materiałów: OOCR RŠ












