Sabinov jest po raz pierwszy wspomniany w statucie węgierskiego króla Beli IV z 23 lutego 1248 r.. Jego korzystne położenie na szlaku handlowym prowadzącym przez dolinę Torysy było niewątpliwie decydującym czynnikiem, który przyciągnął tu niemieckich kolonistów. Rosnące znaczenie gospodarcze i polityczne Sabinowa na granicach królestwa, a także wysiłki króla, by przyciągnąć tu niemieckich kolonistów. Zygmunt Luksemburski zdobycie sojuszników w miastach, przyniosło Sabinovowi awans do rangi free royal city. Dokonano tego na mocy statutu z 17 maja 1405 r., który stanowił, że miasto miało być otoczony murami i innymi fortyfikacjami. Według średniowiecznej kroniki miasta Sabinov, mury zaczęto budować i otaczać rowami dopiero w 1474 roku. Sabinów pomagał też władcy w walce z nieposłuszną szlachtą, dlatego Maciej Korwin w 1485 r. nadał mu na cztery lata 100 złp. na okres stu lat rocznie, z przeznaczeniem na ukończenie ścian. Sam król był zainteresowany dobrym ufortyfikowaniem miasta, dlatego już w poprzednich latach dotował je finansowo na ten cel. W 1481 r. umorzył Sabinovowi wszystkie podatki na okres czterech lat, a fundusze te miały zostać wykorzystane na budowę murów. Za panowania Macieja Korwina ekonomiczna i prawna pozycja Sabinova została wzmocniona do tego stopnia, że inne wschodniosłowackie miasta królewskie zaakceptowały go jako członka wspólnoty miast. Pentapolitanie.
W 1603 r., kiedy w węgierskich wolnych miastach królewskich przeprowadzono dogłębną inspekcję prywatnych i publicznych budynków, murów i twierdz, trzydziestu członków Izby Spiskiej skontrolowało również Sabinov. Fortyfikacje miały wówczas łączną długość około 1330 m i był podzielony przez 16 wież, z których dwa są ogrodzone.
Pomimo częstych napraw i starannej konserwacji, system fortyfikacji Sabinova nie miał większego znaczenia militarnego w XVII-XVIII wieku i zapewniał mieszczanom jedynie ochronę przed mniejszymi jednostkami wojskowymi i bandytami. W pierwszej połowie XIX wieku fortyfikacje nie były już utrzymywane, fosy zamieniono w ogrody, a mury stopniowo niszczały. Wieże, które były własnością miasta, zostały wynajęte mieszkańcom na cele gospodarcze i mieszkalne.
Fortyfikacje miejskie w Sabinowie w przeszłości określał obszar średniowiecznego miasta królewskiego o nieregularnym owalnym planie z osiami 440 i 345 m, z centralnym placem na planie soczewki. Przez miasto, położone w dolinie rzeki Tory, przebiegał niegdyś długodystansowy szlak prowadzący wzdłuż Tory do Polski, co również zadecydowało o ukształtowaniu urbanistycznym miasta i placu w kształcie soczewki. Droga stanowiła podstawową oś centralną miasta i dzieliła jego obszar na dwie połowy: północną i południową. Stosunkowo prosta koncepcja systemu fortyfikacji, charakter bastionów i dachów były również zdeterminowane warunkami naturalnymi.
Wokół drogi zgrupowano oryginalną zabudowę, a w jej centrum utworzono plac, otoczony po bokach kamienicami z długimi, głęboko zorientowanymi działkami. Fortyfikacje miejskie tworzył zewnętrzny element fortyfikacyjny, wykorzystujący przepływ potoku Młyńskiego od strony południowej. Wraz ze stopniowym rozwojem miasta fortyfikacje zostały wchłonięte przez nowsze budynki, tak że chociaż nadal stanowią część historycznego rdzenia miasta, niektóre jego części znajdują się w głębi działek i urbanistycznie nie uczestniczą już w przestrzennej delimitacji historycznej zabudowy.Ze względu na charakterystyczny układ bastionów o stosunkowo dużych odstępach (50 - 77 m), dostosowany do nowej zaawansowanej broni palnej, system fortyfikacji Sabinova jest uważany za część systemu fortyfikacji Sabinova. Gotycko-renesansowy. Same bastiony, podzielone na dwie do czterech kondygnacji, zachowują swój plan i parametry wysokościowe. gotycki charakter.
Z całej fortyfikacji miejskiej z obwodem około 1395 m tylko fragmenty o łącznej długości ok. 497 m. Cały obwód fortyfikacyjny podzielony był na kurtyny (mur między dwiema flankującymi go basztami, bastionami lub bastejami), na granicy których w 1603 r. stało szesnaście baszt, z których dwie zawierały bramy miejskie i były ufortyfikowane przedbramiami. Wszystkie baszty swoją masywnością wystawały przed linię wału i pełniły funkcję flankującą - (flankowanie obejmuje tzw. martwą przestrzeń, czyli to, w co obrońcy wału, gdyby nie mogli się wychylić, nie byliby w stanie uderzyć). Stopniowa utrata znaczenia obronnego fortyfikacji w XVIII wieku spowodowała, że partery baszt zaczęto wykorzystywać na cele mieszkalne. Jednocześnie przedpole w miejscu zasypanych rowów było parcelowane i zabudowywane budynkami gospodarczymi. W wyniku poszerzenia drogi prowadzącej przez rynek, przed 1869 r. rozebrano baszty bramne i przylegające do nich fragmenty sąsiednich dziedzińców, a stopniowo poszczególne odcinki murów rozbierano na materiał budowlany.
Najlepiej i najpełniej zachowana jest linia południowa z pozostałościami muru zamkowego wraz z pięcioma basztami i niewielkimi trzonami czterech innych baszt. Ta część fortyfikacji jest otoczona na całej długości po wewnętrznej stronie ciągłą ufortyfikowaną aleją, z rzędem działek z domami przylegającymi do muru po zewnętrznej stronie.
Cała fortyfikacja Sabinova miała jednolitą koncepcję składającą się z okrągłego muru obronnego wzmocnionego regularnie rozmieszczonymi wieżami, a jej układ był bardzo zbliżony do fortyfikacji Sabinova. pobliski zamek Šariš, który jest również regularnie podzielony przez poprzedzające późnogotyckie wieże z dominującym półkolistym planem. Ich dostęp miał strategię obronną niemal identyczną z fortyfikacją Sabinova.
Zachowane części fortyfikacji:
Wieża nr 1 Wieża ma plan sześciokąta foremnego, a pierwotne trzy kondygnacje zostały zachowane do poziomu korony dzisiejszej czwartej kondygnacji. Pierwotnie wieża była dostępna tylko przez otwór wejściowy. Zachowało się kilka pierwotnych nadproży belkowych i parapetów.
Wieża nr 2 zachował swoją pierwotną wysokość pięciu kondygnacji. Pierwotnie był dostępny tylko przez wejście na poziomie 4 piętra, połączone z sąsiednim korytarzem piecowym. Wszystkie kondygnacje oddzielone były od siebie stropami belkowymi, po których zachowały się okrągłe łoża belek stropowych.
Kurtina (mur między dwiema wieżami flankującymi, bastionami lub bastionami) między wieżami 2 i 3 osiąga całkowitą długość około 61,5 m i ma prosty przebieg. Tylko minimalna część jego oryginalnej konstrukcji przetrwała powyżej poziomu gruntu, do wysokości 1 m.
Wieża nr 3 - o półkolistym planie osiąga dziś wysokość czterech oryginalnych pięter. Pierwotnie był dostępny tylko przez wejście na poziomie 3 piętra, bezpośrednio z ciągłego korytarza sąsiednich dziedzińców.
Kurtyna między wieżami 3 i 4 osiąga długość 64 m i ma prosty przebieg. Zachował się niemal nieprzerwanie do wysokości około dwóch metrów.
Wieża nr 4 - Półkolisty plan zachował się do wysokości pierwotnych trzech kondygnacji. Dostęp do niego na poziomie pierwotnego 2. piętra zapewniało wejście w północno-wschodniej ścianie, połączone bezpośrednio z sąsiednią ścianą osłonową. Pierwotne niższe kondygnacje nadal zachowały dachy szczelinowe z nadprożami belkowymi i parapetami.
Kurtyna między wieżami 4 i 5 osiągnął długość około 56,5 m i miał prosty przebieg. Najlepiej zachowana część wschodnia, o długości 14 m i wysokości 6,5 m, posiada w przedniej części pozostałość pierwotnej szczeliny.
Wieża nr 5 - zachowała się jedynie północno-wschodnia ściana o szerokości 7 m i wysokości do dwóch kondygnacji naziemnych.
Kurtyna między wieżami 6 i 7 osiągnął długość około 58 m (rys. 1). Jego pierwotna konstrukcja zachowała się niemal w całym przebiegu do wysokości ochodzu.
Wieża nr 7 wraz z basztą nr 10 należały do największych baszt systemu murów. Nad ziemią zachowała się jedynie wschodnia część zaokrąglonej muszli i niewielki fragment północnej prostej ściany. Według opisu z 1603 r. wieża miała cztery kondygnacje, a w pobliżu znajdowała się kolejna uszkodzona wieża z podnoszoną bramą.
Kurtyna między wieżami 7 i 8 o długości około 79 m zachował się niemal w całości
Ściana ciągnąca się od wieży nr 10 Od strony północno-zachodniej zachował się jedynie krótki odrestaurowany odcinek łączący się z wieżą nr 10, o łącznej długości ok. 3 m. Ściana posiada obecnie zrekonstruowaną oryginalną ochodzę z jednym kluczowym zastrzałem.
Źródło: badania architektoniczno-historyczne inż. arch. Martin Bóna, mgr inż. arch. Michal Šimkovic i inż. arch. Peter Glos












